Friday, 30 October 2015

WATERCOLOUR PORTRAIT

Portrety to delikatna sprawa.  Czasem podobieństwo samo wyskpoczy spod pędzla. Czasem trzeba je męczyć całymi dniami.
Tym razem, na szczęście miała miejsce ta bardziej optymistyczna wersja :)))

Portrait is very difficult kind of art.
Sometimes similarity jumps out of the brush just like that and somtimes just don't and I have to spend long hours before I am satisfied.
This time  I had luck :)


Gdyby nie moi skrzydlaci doradcy zaglądający przez okno i ich krytyczne uwagi z podobieństwa wyszłyby nici. Taka prawda!

Of course without precious critigue from my winged art director it wouldn't work out at all :)


No comments:

Post a Comment

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...