Monday, 21 September 2015

TEA TIME

Na czas upałów popadła w niełaskę, ale wystarczyło kilka chmurek na niebie, spadek temperatury o 10 stopni, przelotne opady i znów wraca na salony. Na mój salon w każdym razie :)
Zrobiłam herbaciane zakupy i jesienne szarugi mi nie straszne!
Moja ulubiona to mango&truskawki :)
A jakie są wasze ulubione smaki? Na herbaty przeznaczyłam całą szufladę i uwielbiam kiedy jest zapchana :)

I completely forgot about tea during hot Summer days, but only few cooler days with rain made it return to favor. A little bit of my favorite mango&strawberry tea and warm colours are back!
What is your favorite tea?

I kilka zdjęć w trakcie z Instagrama :)
A few photos from work in progress from my Instagram




6 comments:

  1. Ja jestem herbacianą maniaczką! Ulubione? Chyba te z imbirem, chociaż na jesień robię litr zaprawy imbirowej świeżej i jest do herbaty/grzanego piwa, do tego miód :)
    Lubię też dodawać masale herbacianą i uwielbiam nastawiać imbryczek na podgrzewaczu w zimne dni. A w środku różne liściaste mieszanki, zielone, ziołowe :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rany - faktycznie jesteś skarbnicą wiedzy!
      Zbyt dużo imbiru w herbacie mi nie podchodzi, ale w piwie czy winie- każda ilość :)

      Delete
    2. Proporcje muszą być zachowane, bo imbir jest ostrą przyprawą, ale cudownie rozgrzewa i wzmacnia odporność, szczególnie w słotne dni się przydaje :)
      Skarbnicą wiedzy to chyba nie jestem, ale lubię herbatę i wszelakie herbatki. W sklepie najwięcej czasu spędzam przy półce z herbatami. Lubię mieć duży wybór, chociaż ciężko się zdecydować wtedy ^^ ale coś zawsze wpadnie w oko :)
      Zdecydowanie nie lubię natomiast herbat czarnych aromatyzowanych i sprzedawanych jako "owocowe". Owocowe mają być owocowe, a nie czarne podrabiane ^^
      Z ciekawostek - w tym roku suszyłam nawłoć na parzenie, jeszcze nie piłam, ale powoli mnie kusi :)
      pozdrawiam

      Delete
    3. To daj znac jak smakuje!
      Kiedyś sobie zrobiłam z płatków chabrów- fajna, delikatna.
      A teraz pijemy u nas w domu z wierzbówki- podobno taką herbatkę przybyłą z rosji popijała cała Europa, zanim prawdziwa herbata z Chin nie zawojowała świata.
      W smaku niezła podobno bardzo zdrowa :)

      Delete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...