Saturday, 27 June 2015

FRIDAY EVENING

Zawsze szkoda mi iść za wcześnie spać w piątek, kiedy można malować do oporu!
Miało być tylko szybkie ćwiczenie krajobrazowo, fantazyjne, ale oczywiście, nie mogłam się powstrzymać przed wciśnięciem syrenki. Takiej elokwentnej i  zaczytanej po skrzela.
Z początku miała czytać "Dumę i uprzedzenie", bo mnie sentymentalnie na Austen wzięło ostatnio, ale ostatecznie zaczytuje się w "Wiedźminie" (tak wiem, że żadna z książek o Geralcie nie nazywała się "Wiedźmin", ale syrenka, tego nie wie :D)
W każdym razie to wydaje mi się bardziej praktyczna lektura dla niej :D
Może ktoś wpadnie na inny pomysł lektury dla syren???


I don't like to waste Friday evenings and go to sleep too soon, when I can painting for as long as I only wish :)
So I was doing a quick practice of fantasy landscape, but I just couldn't resist and finished the image.
To make matter worse I added a mermaid there :D
Not common mermaid - intelectualist!
She reads 'Witcher'.
What another books could she read- any ideas?
:)
Goodnight!

3 comments:

  1. Syrenka zaczytująca się w Wiedźminie do celów praktycznych? Ciekawe, czy chodzi o ewentualne unikanie jego ostrza, czy wręcz przeciwnie spotkanie z jego .. ekhm "ostrzem" ;)
    Bardzo fajny obrazek. Znam ten stan - wykorzystania piątku do oporu, tylko u mnie kończy się to czasem wraz z brzaskiem i wtedy sobota bywa ciężka więc ostatnio staram się chodzić w piatki spać jak co dzień - około północy ;)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. "Spotkanie z jego ostrzem" buahahah dobre! choć z praktycznego punktu widzenia to nie bardzo wiem jaką syrena mogłaby mieć z tego uciechę :)
      Także raczej niech se poczyta ku przestrodze :)
      Piątki do sobotniego brzasku też mi znane. Tym razem wyrobiłam się do 2.00 :)

      Delete
  2. Owszem nazywała się tak pierwsza książka :) A syrenka super.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...