Tuesday, 3 September 2013

OFFICIALLY SEPTEMBER

Wrzesień nie dał się przeoczyć wpadając w karty kalendarzy wraz z deszczem i wiatrem i urządzając małą pohulankę:)
Wakacyjne wyjazdy zakończyłam wizytą w Tatrach i dyndaniem na czubku Świnicy (2301 m n.p.m.) i zjeżdżaniu na łańcuchach przez przełęcz Zawrat. Pewnie gdybym wiedziała jak ta trasa wygląda- nie odważyłabym się. Na szczęście nie wiedziałam i przywiozłam ze sobą niezapomniane wrażenia :)
Last weekend of August I spend in polish mountains Tatry. We went to Świnica (2301 meters). It was both beautifully and dangerous. 
And when we gone back it was high time to buying school books for my son. I found book which looked familiar in the bookstore:)

A na osłodę podczas wydawania kroci na książki dla Stacha wpadłam w księgarni na znajomą... książkę :)



No comments:

Post a Comment

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...