Tuesday, 12 March 2013

THE TALE OF FOUND SUN

Czekałam, aż dotrze do mnie egzemplarz autorski, niestety, może przez te zawieje śnieżne, jeszcze się ociąga z wpadnięciem w moje szpony.



Tak  prezentują się ilustracje do "Bajki o odnalezionym Słoneczku" autorstwa Beaty Gradowskiej
i wydanej przez Novae Res. Książeczka opisuje drogę, jaką przebywają Rodzice, by móc adoptować dziecko, które wnosi w ich życie słońce i radość. Dość nietypowa tematyka, jak na bajkę, prawda?



Wreszcie mogłam sięgnąć po akwarele i ilustrowanie dało mi wiele radochy, zwłaszcza, że w zeszłym roku większość moich poczynań roboczych związana była z Photoshopem i Ilustratorem, więc miła to odmiana.
Książeczkę ilustrowałam w listopadzie (zresztą chyba widać po wszechobecnej na ilustracjach złotej jesieni :)), a po niej potoczyły się kolejne zlecenia na ilustracje tradycyjne, które w miarę jak będą publikowane, na pewno przedstawię i nikt mnie nie powstrzyma!

Takiego garbuska mieć! Ach...

I have pleasure to announce: new book with my illustrations was published. 
I painted them in November and that's why you can notice gold Polish Autumn on the pictures. 
It was really great to illustrate using traditional media again. And I can promise, there will be more books with my watercolours soon.
Book tells story of a couple who seeks sun and light in their live and founds it in orphanage.
I really really hope you like it!


18 comments:

  1. Replies
    1. Dzięki! Fantastycznie to się malowało :)
      Bardzo jestem ciekawa , jak wygląda książeczka na żywo!
      Jak dotrze to pewnie obfotgrafuję i wrzucę :)

      Delete
  2. :D Dzięki Aga, mam nadzieję, że taka będzie, bo z drukiem różnie bywa.

    ReplyDelete
  3. Rewelacyjne ! Kolejna książeczka do kolekcji ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) HEj Anonimowy komentarzu, na pewno jesteś moją Mamą :D

      Delete
  4. Całekiem serio moge odpowiedzieć że nie ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hm... to bardzo ciekawe... To może ktoś z rodziny?
      I w ogóle co to za zbrodnia na mojej ciekawości tak wpisywać anonimowe komentarze!
      :)

      Delete
    2. lavandulowa mama12 March 2013 at 16:58

      Z całą pewnością potwierdzam że to nie ja choć mogę napisać to samo: Rewelacyjne ! Kolejna książeczka do kolekcji:)

      Delete
    3. A! Już wiem to musisz być Ty , Kacha! Zdemaskowana!

      Delete
    4. Chodzi Ci o ten anonimek ? Bo jeśli tak, to nie zgadłaś ! ;P

      Delete
    5. A jakaś wskazówka? Hę?
      Bo już nie mam pomysłów :)

      Delete
  5. Replies
    1. Wielkie dzięki Marto!Lecę Cię odwiedzić :)

      Delete
  6. Cudownie! Idę szukać, czy już gdzieś jest to do nabycia ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Makóweczko!
      Podobno już jest , ale gdzie poza internetem- link w poście- nie wiem
      Słyszałam że jest dość droga, jak na objętość, ale nie mogę zweryfikować tego poglądu póki nie dostanę swojego egzemplarza.
      Śledzę Twoją półeczkę z książkami na Makowym Polu!

      Delete
  7. Świetne ilustracje, widać w nich Twoją pozytywną energię :)
    Tematyka bajki niecodzienna, ale jakże ważna.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojj ak , tematyka ważna, ale przystępnie dla dziecka opowiedziana. Smutno mi się malowało sierociniec, dało do myślenia.

      Delete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...