Thursday, 21 March 2013

FIRST DAY OF SPRING

Za oknem śnieży. Zima nie odpuszcza.
Trzeba by Marzanne utopić, jak starosłowiański zwyczaj karze. 
Zawsze żałowałam tej ślicznej kukiełki. Najpierw w przedszkolu, potem w szkole staraliśmy się ją przystroić najpiękniej, a potem, nie dość że musieliśmy ją podpalić, to jeszcze wrzucić do rzeki.
Nie do pozazdroszczenia jest los Marzanny!
Jak patrzę na obrazek, to przypomina mi się jedna z ulubionych piosenek Bowiego "Jump, they say".


















Interpretation of an old slavic tradition - every first day of Spring in Poland people are drowning doll made of straws called Marzanna, which is personification of Winter and Death. 


4 comments:

  1. Mi jakoś nigdy nie było jej szczególnie szkoda... xD Każdego roku dzieci z zerówki robiły marzannę i wrzucały ją do rzeczki, ale nie w tym roku... ;( Jak ja bym chciała żeby ta zima już nas opuściła. O obrazku chyba nie musze nic mówić.. Śliczny !

    ReplyDelete
  2. O właśnie , że nieprawda - w związku z tym że robiłam go inną techniką niż zwykle i nie jestem jeszcze pewna czy mi wyszedł- każda opinia na wagę złota.
    W połowie pracy miałam go zostawić, byłam pewna że nic mi nie wyjdzie ale dokończyłam i efekt niezły , ale jeszcze nie jestem pewna czy mi się podoba :)
    W każdym razie podchodzę do niego z dużą dozą niepewności :)

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. łiiiii tam !
      Ale i tak dzięki :D

      Delete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...