Sunday, 5 August 2012

JANTAR

W tym roku zdaje się o morzu mogę sobie co najwyżej pomarzyć, co niniejszym czynię.
Na pocieszenie , już wkrótce- Budapeszt :)

10 comments:

  1. A widzisz, ja właśnie wróciłam z nad polskiego morza i trochę żałuję. Do tej pory jeździłam i było spoko a tym razem masakra. Morze syf (moja córka za każdym razem po wejściu do wody miała mega bąble na całym ciele :( ludzi zawsze jest pełno, ale tym razem to już było ponad full i na plaży i na mieście, wszędzie hałas, chamstwo i śmieci...teraz wróciłam do domu i na szczęście mam kilka dni na odpoczynek po tym urlopie.


    Ale Twój obrazek jest świetny i sielski...podziwiam nawet ten cień na twarzy od kapelusza :)

    ReplyDelete
  2. Ja bym bez wahania zamieniła morze na Budapeszt :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a ja najchętniej zaliczyłabym jedno i drugie i Mazury na dodatek :) a co się będę ograniczać w marzeniach, w końcu nie kosztują :)

      Delete
    2. No i na razie zaliczyłam morze :) Wrześniowe morze to jest to! Szum fal, świergot niemieckich emerytów i smażona rybka :) Teraz kombinuję, jak się dostać do Budapesztu na sylwestra :P a, co, jak szaleć to szaleć (Budapeszt zimą musi być PRZE-PIĘ-KNY

      Delete
  3. No dobra przekonałyście mnie. Choć to smutne co piszesz Nowalinko. Ostatnio nad morzem byłam w zeszłym roku w Rewie z okazji Openera. Było sielsko i spokojnie. Ale też trafił nam się jeden z niewielu pogodnych tygodni tamtego lata.
    W tym roku te tłumy ściągnęła zapewne piękna pogoda.

    ReplyDelete
  4. Haha, Lavandulo, pogoda średnia była a ludzi tłuuuumy...w każdym razie odradzam Krynicę Morską, zdecydowanie!
    Też zawsze z rozrzewnieniem myślałam o naszych plażach...w tym roku boleśnie mi przeszło.

    P.S. I pliss jak dasz radę to wyłącz weryfikację obrazkową...chyba, że to tak specjalnie, antyspamowo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O Krynicę zanm dobrze, choć ostatnio byłam tam z jakieś 4 lata tem. Też było spokojnie i cicho.
      Alinko szykuję zdjęcia :) Powinnam wysłać w przysżłym tygodniu z drewniakiem, bo tak odkładam odkładam i kurna zapomnę w końcu

      Delete
  5. Słodko delikatna akwarella - cudo, ja też o to wyłącznie weryfikacji bym się uśmiechnęła (tym bardziej, że antyspamowo to ona niekoniecznie działa)
    Serdeczności

    ReplyDelete
  6. Dzięki MAryś!
    Weryfikacje zastosowałam właśnie ze względu na zalewające spamowe komentarze z linkami do stron porno. też ich nie lubię ale działają. Zdejmę tą weryfikację , może się już ten spam odczepił i nie wróci.

    ReplyDelete
    Replies
    1. żartujesz... no masz - a mi mówili, że to i tak nie działa :/
      No nic, jakby wróciło przeżyjemy i weryfikację ;) A co tam, mi nie straszne już te skomplikowane słowa z obrazków ;))))
      Mylę sie, ale dam rade!

      Delete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...