Thursday, 16 August 2012

Birthday PS.


Zalegam z prezentem na minione już, bardzo ważne urodziny.
W związku z tym, że jubilatka ma świra na punkcie ćwira, w sensie że różne latające jej w głowie, ruszyłam ptasim szlakiem, a ten powiódł mnie niespodziewanie w dół, ciemnymi schodami w otchłanie mego domiszcza wprost do posępnej gardzieli piwnicy , gdzie stała i czekała już w gotowości wyrzynarka. Już wkrótce rozległ się w pomieszczeniu obłąkańczy śmiech oraz warkot świadczący, że zamieniam w czyn swe szczwane plany.



Spod ostrza wyskoczył oto taki duperelek, potraktowany następnie wypalarką ( się znęcać lubię nad tym drewnem...)



I jakoś się uwzięły na mnie te tematy ptasie do tego stopnia że wpadł mi genialny pomysł na uroczy kostium. Szykuje ktoś przebieraną imprezę?






9 comments:

  1. CUDO ! Bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam Cię!

    Od dluzszego czasu juz obserwuje Twojego bloga, bajka! Normalnie jestem zakochana w caleh Twojej tworczzosci.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, Karolino!
      Dzięki, Jolanno!

      Delete
  3. tak, piekne
    ps, pisalam ci meila, doszedl?

    ReplyDelete
  4. Piękne ptaszydełko Ci wypaliło :-) Znęcaj się nad tym drewnem częściej :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Malflu- fajne rzeczy wyprawiasz na swoim blogu.
      A drewienek będzie więcej- na pewno , na pewno!

      Delete
  5. Nie wiem czemu przeoczyłam tak cudnego ptaszora, obłędny jest i jeszcze niesamowite to, jak go "powypalałaś" tu i ówdzie nadając mu charakteru :))

    ReplyDelete
  6. wow! jest piękny :) aż moje usta otworzyły się w zachwycie jak tylko przewinęłam stronę i zobaczyłam efekt wypalania na ptaszkowym kawałku drewna :)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...