Monday, 29 August 2011

DAILY DEVIATION - THIRD TIME



Może jestem dziwna, ale szalenie mnie cieszy takie wyróżnienie.
Trzecie!
Inne wyróżnione prace to Paradisea i Karmnik(nie jestem zwolenniczką angielskich nazw ale "birdhose" brzmi znacznie lepiej).
Nie będę się łudzić że takie wyróżnienie w czarodziejski sposób sprawia, że jestem lepsza w tym co robię.
Ale, kurcze, motywuje :D

Akwarela powstała zaraz po powrocie z cudownego babskiego wyjazdu na Mazury i tuż przed wyjazdem rodzinnym w tamte rejony. Zakochana jestem!
Mazury cud natury!!! Jakże inspirujący :)

Wednesday, 24 August 2011

MAZURY!


Taki jest plan...
(Tak , tak narysowałam se mniejszy brzuch, a co!)


A gdzie kapoki?
Ciapoki...


Tuesday, 23 August 2011

FOG


Ta akwarelka to jeszcze owoc długiego weekendu sierpniowego. Trochę bidulka musiała poczekać na wrzucenie na bloga w związku z natłokiem pracowych, ale jakże przyjemnych obowiązków.

Właściwie zdecydowanie za rzadko maluję łowiczanki, a przecież mieszkam teraz na ziemi łowickiej! Folklor tych okolic jest nieprzerwanym źródłem inspiracji, a sam Łowicz wolę od rodzinnych Skierniewic. Gdybym urodziła się w Łowiczu z dumą zasuwałabym w kolorowym pasiaku, a tak... jako rodowita skierniewiczanka zupełnie nie wyróżniam się z tłumu :)

W tym roku nie udało się wyjechać na ukochaną wieś, w okolice Radomia. I tęskno mi.
Stąd pewnie wsiowe krajobrazy i widziadła rodem z babcinych opowieści.



W ubiegły weekend z przyjaciółmi odwiedziliśmy skansen łowicki w Maurzycach. Całkiem sporawy z bardzo sympatycznymi paniami, które o zwyczajach łowickich potrafiły opowiadać długo i ciekawie. Piękne te niebieskie chaty!







Sunday, 14 August 2011

Monday, 8 August 2011

Monday, 1 August 2011

WATERMELON


Szybki szkic- Photoshop + fragmenty z moich akwarelek jako tekstury. Razem 1h.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...