Saturday, 16 April 2011

MARKERS!



Kupiłam sobie markery! Drogie to-to niesłychanie, ale jaka radocha!
Jeszcze ich nie oswoiłam. Mimo wszystko nie są w stanie przebić starych dobrych akwareli przy większych formatach, ale przy malowaniu szczegółów z pewnością będą niezastąpione.
Mimo że marker wyposażony jest w 3 różnej grubości końcówki maziam tylko pędzelkową- zdecydowanie najbardziej przydatna. Ciekawe jak będą wyglądać w zestawieniu z akwarelami, kredkami i resztą rysowniczego- malowniczego inwentarza . Okaże się zapewne niebawem :)






A to pierwsze zmagania z markerami. Można uzyskać naprawdę fajne przejścia. Najbardziej podobają mi się zielone przejścia zawijasowych wąsów.

8 comments:

  1. Wyglądają nieziemsko! Jak jakieś mini fiolki z magicznym pyłem :D Pierwszy raz takie markery widzę na oczy :)

    ReplyDelete
  2. A ja się zastanawiałam czy kupić te markery czy nie.Teraz wiem,że warto. Może i ja tak ładnie będę umiała przechodzić z koloru w kolor.Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  3. Mnie osobiście podoba się portret dziewczyny z czerwonymi wstążkami,niż bez nich.

    ReplyDelete
  4. Lubię, patrzyć na Twoje rysunki... Są takie bardzo pozytywne!!

    ReplyDelete
  5. Ale czadowe, zazdraszczam;)!
    Mnie się tez bardziej podoba wersja przed ps'em.

    ReplyDelete
  6. świetne:)
    ale i tak najbardziej lubię Twoje wróżkowo-delikatne, kwieciste prace, jak na panna na niebieskim kwieciu;)

    ReplyDelete
  7. Jesteś niesamowita :) Uwielbiam Twoje ilustracje :)
    Tym razem jednak się nie zgodzę z Tobą, bo wersja z czerwonymi akcentami mi się bardziej ;)

    ReplyDelete
  8. Dobra dziewczyny, przekonałyście mnie :)- wrzuciłam wersję pierwotną :)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...