Thursday, 13 January 2011

SHAWL

Choć zima póki co odpuściła, śniegowe niedobitki straszą na poboczach dróg. Na dworze nieprzyjemnie , wilgotno, deszczowo i wietrznie. W takie pogody gruby szalik to najlepszy przyjaciel :)



Dziś śnił mi się ogród cały w tulipanach, hiacyntach i narcyzach... Może zima by już tak nie wracała?

4 comments:

  1. Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego dopiero teraz trafiam na Twojego bloga??? o mamo.... robisz cuda!!! Ciekawe ile zajmie mi przeczytanie i obejrzenie całego ?:)

    ReplyDelete
  2. witam, będąc pod dużym wrażeniem tej stronki, pozwoliłam sobie na maila ;)
    Twórczych mysli.

    ReplyDelete
  3. Jaki przepiękny szalik. Aż bym go na żywo z chęcią zobaczyła :) (o ile istnieje ;) )

    Cudna ilustracja :)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...