Monday, 27 September 2010

NEW PILLOW AND OLD CHAIR

Wreszcie wykończyłam haftowaną poduszkę , rozpoczętą jakieś wieki temu. Przytaszczyłam też do domu zdobyczny wiklinowy fotel, ktoś chciał się go pozbyć i skrzętnie to wykorzystałam. Dobrze się sprawuje i w chłodniejsze wieczory, które bezczelnie się już przyplątują jest najatrakcyjniejszym miejscem spoczynku ze względu na bliskość żeliwnej kozy.
Dziewczyny na blogach kuszą dzierganymi szaliczkami i berecikami.
Mój rozpoczęty smętnie czeka przy łózku aż go wykończę. Na wszystko czasu mało, lecz za to rysowania dużo :) Ostatnio najczęściej udzielam się ilustracyjnie w podręcznikach i słownikach.
I jest git.




Te łososiowe firanki niedługo wylecą, musze tylko znaleźć jakiś zacny materiał zasłonkowy...

3 comments:

  1. Your needle's work is wonderfull... The purple is your Domain... and Beauty of flowers is the eternal song of Spring !

    ReplyDelete
  2. Śliczna ta podusia :-) pozdrawiam Elwira

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...