Wednesday, 5 May 2010

TEA TIME!

Chodzą po głowie myśli różnorakie. Dzieje się i się nie dzieje. Czeka się i czyta się i nadużywa się "się". To ostatnie to akurat wynik czytania "Lodu" Jacka Dukaja. Nie, nie czytania - pochłaniania pożerania wręcz.
Z kolei to poniżej, spowodowane jest prawdopodobnie brakiem pigwówki zażywanej z herbatą (się spożyło niewiadomo kiedy...).



Szkice , bazgroły:

5 comments:

  1. Beautiful! The last one is especially gorgeous.

    ReplyDelete
  2. Muchomory są obłędne! ♥

    Banerek aż mnie zahipnotyzował!

    ReplyDelete
  3. cuda! wszystkie mają w sobie coś, co zachwyca;)

    ReplyDelete
  4. Fantastic Shiva Goddess of "Tea time"... is that Tea-art during all the day for you, too ?

    Waowwww... Your so sad mother with her silent daughter... charming and romantic... and with so magic colours... One of your masterpeace, Lavandula !

    And your young Fairy with her blue and red hair... full of romantism, too...

    I understand perfectly that you are born in the same Land of Poetry than Andrzej Wajda and St. Iwaskiewicsz...

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...