Wednesday, 4 November 2009

WINDY DAYS


W pośpiechu powstał notatnik na przepisy kuchenne dla pewnej Agatki. Wreszcie mogłam użyć cudnych papierów, które przyfrunęły od Eight , a także rewelacyjnej "gazetowej " wstążki.
Mam nadzieję , że nie zmarnowałam ani jednego ani drugiego...


Wiatr się uwziął i przenikliwym zimnem omiata ogród i ulice. Na taką pogodę najprzyjemniej patrzy się przez okno...

3 komentarze:

lara said...

nie zmarnowałaś, bardzo fajny jest:)

Anonymous said...

I apologise, but, in my opinion, you commit an error. Let's discuss. Write to me in PM. achat levitra Rather useful piece

lara said...

aha, no i gratuluję, stemple są prześliczne:)