Monday, 29 September 2008

AUTUMN HAS COME

Nastrój: jak deszcze niespokojne, co potargały sad,
Słchane:
Janusz Radek z płyty " Dziękuję za miłość", "Maria Awaria"- póki co, jeszcze z radia

Niebieskiemu layoutowi z kwitnącą wiśnią mówimy "nie". Choć z przykrością i sentymentem się z nim rozstaję, pogoda za oknem niebłagalnie przypomina, że jego czas minął. Poza tym drażniła już mnie ta jego optymistyczna wymowa. Obecny nagłówek odpowiada w większym stopniu aktualnym nastrojom.
Dla przypomnienia wrzucam wystrój zimowy. Biorę się za uaktualnienie strony prywatnej. Mam nadzieję , ze wyjdzie mi z tego jakieś sensowne portfolio...

Layout- Spring /Summer 2008

Layuot-Winter 2007/2008

Tuesday, 23 September 2008

RAINY WEEK

Pada i pada.
Mantra jakaś.
Nakapałam olejem na płótno, akompaniując kroplom bębniącym o parapet. Niejeden profesor wyrwałby sobie pewnie ostatnie włosy( prawdopodobnie z głowy, ale kto tam przewidzi skąd?) na widok mojego "kapadła", ale włosy nie moje , więc co się będę przejmować.
Pocieszam się , że obrazek na żywo wygląda znacznie lepiej i wbrew pozorom ani razu nie użyłam czarnego koloru .Rainy week + rainy mood= rainy painting

Pozdrawiam dżdżyscie i chwalę się na koniec pocieszkami od Cwasi:Gifts from Cwasia!

Wednesday, 17 September 2008

XVIII

Zimno.
W zasadzie nie jestem zadowolona z rysunku. Kadr mi się nie podoba. Kolorystycznie jak zwykle- stąd po kliknięciu dla porównania- odchudzona z kolorów wersja. Która odpowiada bardziej?
Mam coś wspólnego z tą gnuśną heroiną- minę.
We have one in common today-face.
After click you can see less colourful version. Which one is better?

Monday, 15 September 2008

ISLAND for IF

Nastrój: z tych snujących się po kątach
Słuchane: "Back to Black" A. Winehouse, co by się dobić

A tu dla kontrastu z nastrojem kolorowo. Ze Staśkiem, w któryś z letnich wieczorów, zmalowaliśmy na tekturze wyspę i to zupełnie zaczarowaną. Taką, na której opowieść nie kończy się z ostatnim rozdziałem książki, lecz snuje się co wieczór w Staśkowym pokoju, gdzie wymyślamy ciągle to nowe przygody Piortusiowej załogi.


Magic island made by me and my 5 years old son on cardboard.

Wednesday, 10 September 2008

I MADE THIS :)

Naszło mnie na własne papiery do skrapowania. Jestem z nich całkiem zadowolona. Tak sprawdzają się w użytku:

Drukowane przez starą drukarkę atramentową może nie wyglądają najprofesjonalniej w świecie, ale efekt uważam za zadowalający :)

Jak tylko ładnie je spakuję zipem lub innym gadem będzie do ściągnięcia w House of Art.

I made myself new pattern papers for my scrapbooking creations. Here you can see as they look in use. Soon the set will be available in House of Art.
I hope you like - I'm quite self-satisfied:)

Monday, 8 September 2008

IF for LAVANDULA :)

Mam szczęście " Memories" jest ilustracją tygodnia na Illustration Friday
:))))
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Bardzo przyjemna sprawa :)

I'm lucky ! My illustration- "Memories" is pick of the week on Illustration Friday !
Thank you for all comments and visits!
It's really nice thing :)

Thursday, 4 September 2008

MEMORIES for IF

Nastrój: radosne oczekiwanie na weekendowy wyjazd do znajomych ( gościniec myśliwski :)

Gdy czytam czasem stare pamiętniki, spotykam pewną dziewczynkę. Mówi do mnie zawsze z szacunkiem, przypisuje mi ponadnaturalne cechy i bohaterskie czyny. Nie wyprowadzam jej z błędu, żeby nie robić przykrości. Byłaby bardzo zawiedziona gdyby okazało się, że niewiele się różnimy.
Wolę poczytać co ciekawego jej się wydarzyło, pławic się w skąpanym w słońcu sadzie dziadków, poleżeć przy opowiadającej bajki babci, pobawić się z braćmi ciotecznymi w Robin Hooda. Usiądziemy razem do rysowania.
Niech tylko nie pyta na kogo wyrosłam...

stocks from http://www.sxc.hu/

When I'm reading my old diaries I'm meeting litlle girl full of dreams and plans. We are so similar but I can't let her know about it. She must belive that I'm so wonderful and succesful as she always wished.

Tuesday, 2 September 2008

HOPE FOR CREATIVE SEPTEMBER

Nastrój: :)
Oglądane: "Rzym"

Tak mnie naszło, bo słonko wyszło.

Bardzo proste igielniki- kursik w House of Art.
Poniżej serduszko na stelażu z drutów do kwiatów i z resztek materiałowych.
Zdigitalizowane, bo aż się prosiło o bogatsze wnętrze.
(Ja też się o nie proszę i nic:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...