Monday, 27 October 2008

BULLFINCH

Nastrój: daje radę
Słuchane: koncert "LAO CHE" - Łowicz, "HABAKUK" - Skierniewice, porównanie wypada zdecydowanie na korzyść Łowicza( pod każdym względem)

Bartek mówi, Bartek ma- swoją ulubioną tematykę przyrodniczą, jedyną , którą w moich robótkach akceptuje. Pewnie wniesie milion pińcet dwa dziwińcet poprawek, jak wróci.
Sztaluga plenerowa za jedyne 70 zeta z Lidla- bardzo fajna.
W tle niemal ukończony mój szalik jesienny.


32x23 cm

7 comments:

  1. U łał...

    Moja wiedza na temat ptaków jest niemalże równa zeru (rozróżniam gołębia od wróbla ;) ) ale ten Twój gil (powiedz, że zgadłam...) taki z tych dokarmianych jesienią :D

    Szalik cudny!

    ReplyDelete
  2. Jaki słodki:)) A jaki puszysty:D

    ReplyDelete
  3. A ja potwierdzam, że sztaluga z Lidla to naprawdę udany zakup :) Tylko trochę czasu zajęło mi odgadnięcie, która śrubka jest do czego...:P

    A ptaszysko śliczne!

    ReplyDelete
  4. Fajny gil na boskim tle- takie malarskie bokehy :D

    A szailk pokazesz?

    ReplyDelete
  5. ja poproszę zbliżenie szalika, jestem zauroczona kolorami, robiłaś go na szydełku? :D

    ReplyDelete
  6. mnie też bardzo zainteresowana szalikiem ;D
    a ptaszek, znaczy gil (uwierzę poprzedniczkom, bo moja wiedza o ptakach jest nikła) bardzo fajny :)

    i sztaluga też mi się podoba :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. mi się gil nie specjalnie podoba, wygląda jak maskotka, a nie jak żywy ptak. za to tło bardzo malownicze i szalik super :-)
    pozdrawiam :-)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...