Tuesday, 12 August 2008

FOR LIDIA'S SAINT'S DAY

Nastrój: coś jak ślimaczek pełznący przez autostradę
Czytane: "Pamiętniki " Chryzostoma Paska
Oglądane:
"Sierociniec" (+++)
Słuchane: Kate Bush we wszelkich możliwych utworach- oszalałam na jej punkcie



Postanowiłam wrócić do krótkich opisów stosowanych na poprzednim blogu.
Brakowało mi ich trochę.
Uwielbiam robić statystyki statystyk, wyliczać ilości dobrych humorów w stosunku do złych i wyciągać z tego daleko idące wnioski , których nie wprowadzam w życie, bo to mnie mniej bawi.

W skrócie Pieniny nam się udały, pogoda również, szczyty pieninskie pozdobywane. Ale w przyszłym roku zdecydowanie uderzamy na słowackie Tatry i słowackie jedzenie ( pyyyycha!!!)
Vacation in Polish mountain (Pieniny) was absolutely great!


Udało mi się skończyć prezencik dla przyjaciółki , zaczęty przed jej urodzinami w maju, wręczony na imieniny w sierpniu :) Jestem jak błyskawica!

Fragrant gift for my dear friend Lidia


2 comments:

  1. Boskie zdjęcie gór... :)

    A to serduszko takie słodkie, do schrupania! :)
    Świetne "Błyskawico" ! :))

    ReplyDelete
  2. this is a wonderful heart. I love it! Have a nice day.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...