Wednesday, 23 July 2008

STILL IN JULY

Już jakiś czas temu zostałam właścicielką bindownicy- w ten sposób najbliżsi przyjaciele chcąc nie chcąc, są zarzucani albumami, notatnikami, ale - muszę przyznać- znoszą to dzielnie :)
Pozwoliłam sobie także na małe zakupy stempelkowo- tuszowe. Już samo patrzenie sprawia mi przyjemność:)

4 comments:

  1. Qrcze, zazdroszczę Ci tych skarbów.

    ReplyDelete
  2. Hihi... ten zestaw tuszy w niebieskościach też udało mi się dorwać ;)

    ReplyDelete
  3. "najbliżsi przyjaciele"
    fajnie

    ReplyDelete
  4. "najbliżsi przyjaciele"
    fajnie

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...