Thursday, 15 May 2008

GREEN DAYS BEHIND WINDOWS


Pachnie, świeci i kwitnie, a wszystko to takie nieosiągalne z okien pociągu.
Wolny czas urósł do rangi świętości i wszelkie zakłócenia weekendowe, w które obfituje maj - wesela, komunie , traktuję niemal jak zamach na moją prywatność. Psychoza...
Bo mam inne plany na te dwa dni życia pomiędzy pracą i dojazdami.
Niestety, jak zwykle, na planach muszę poprzestać.
Niepokończone twory muszą poczekać, podobnie jak majowe łąki, spacery, jazda na rowerze, czytanie książek, dyndanie na hamaku i tysiące innych przyjemnych rzeczy.

A to moje pocieszki, które dotarły do mnie w związku z wymianą ATC "Na zielono"
Jak widać Cynowy Dzwoneczek stęsknił się za mną :)
Koniec marudzenia, z pewnością będzie fajnie na sobotnim weselu. Nawet jeśli nie, to znajdzie się coś dobrego do jedzenia!

5 comments:

  1. A! to już wiem, co będziesz robić w moich stronach ;)
    A jeśli chodzi o nasze cudo Uroczyskowe, to zakup z Ebay'a :)

    ReplyDelete
  2. Pięknie pachnie dziś u Ciebie :) I kocham konwalie!!!!!! :)

    ReplyDelete
  3. ja też kocham:)

    a Ateciaki piękne dostałaś;)

    ReplyDelete
  4. o! lubię konwalie :)
    więcej wolnego czasu na sztukowanie życzę:)

    ReplyDelete
  5. Mmmm... Konwalie :)
    Niestety u mojej Mamy ogródek zawalony przez remont domu i nie mogę się do takowych dopchać i przynieść sobie do domu :(
    Ale na szczęście mam te Twoje ;]

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...