Monday, 21 April 2008

WONDERFUL WEEKEND

Odwiedziliśmy naszych znajomych z czasów studiów( brzmi , jakbyśmy mieli po 60 lat)prowadzących gościniec myśliwski w środku lasu. Było cudownie!
Po sześciu latach wsiadłam znowu na konia( wcześniej jeździłam tylko miesiąc , więc do obytych nie należę). Miałam pojechać na rundkę lasem wokół domu, a zajechałam do następnej wsi\. Łatwo zgubić się w lesie :)
Bartodziej już miał katastroficzne wizje. Nic tylko leżę w krzakach z rozbitą głową
Owszem. Koń spłoszył mi się dwa razy ruszając galopem, ale nie dałam się zrzucić.
Jestem zakochana w tym cudownym zwierzęciu!
Inna sprawa że mam zakwasy stulecia :)

5 comments:

  1. no to teraz już musisz dać namiary na ten gościniec myśliwski! :)

    ReplyDelete
  2. koniecznie :) proszę o panel reklamowy!

    ReplyDelete
  3. skoro nalegacie ...:)))))
    http://www.gosciniec-mysliwski.pl
    póki co strona taka se, ale planuję w niej pomajstrować :)

    ReplyDelete
  4. Beautifull and dreamy woodshouse, horse and birdshouse...

    All the poetry into your Universe ! Bye...

    ReplyDelete
  5. rany jak ja dawno nie jeździłam na koniu! zazdroszczę Ci !!!! kocham konie :)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...