Thursday, 7 February 2008

À LA RECHERCHE DU TEMPS PERDU

Książkę o powyższym tytule przeczytałam w czasie jazdy pociągami, wciągnęła mnie niesamowicie, więc sięgnę po następne części, jak tylko uda mi się dotrzeć do biblioteki. Z czasem u mnie krucho...
Rysuję prawie tylko w weekendy. A pomysły mnożą się w mojej głowie przez pączkowanie- niedługo zaczną wypływać uszami i nosem.....

Title of current post is also title of the book I have just readed.
I have still not enough time for plenty ideas still multiply in my tight head

8 comments:

  1. Oj, śliczne obrazki!...ta makowa panienka:) w sam raz dla Makówki:D

    ReplyDelete
  2. :) a ja maki już posłałam... Chabrówce!!! hehe

    ReplyDelete
  3. jak tylko zobaczyłam ten ostatni obrazek też chciałam napisać Makowa Panienka, ale Nowalinka mnie uprzedziła:)
    Śliczna jest

    ReplyDelete
  4. No, Makowa Panienka przecudna:)Jak tu od Ciebie wyłudzić jakiś plik, żeby sobie choć na tablicę korkową nad sekretarzyk wydrukować? Dla natchnienia:)Pozdrowienia!

    ReplyDelete
  5. Beautiful and sensitive illustrations!

    ReplyDelete
  6. thank you for visiting my blog! I discovered your creations...waow i love your universe!
    good work!

    ReplyDelete
  7. thank you girls :)))))))))))))))
    Makówko- mówisz masz!

    ReplyDelete
  8. So sensivite and "girly" art is yours, Lavandula ! Burning colors and dreamy eyes !

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...