Friday, 22 February 2008

FRIDAY I'M IN LOVE



W pracy ruszyły dekoracje wiosenne.
Zapachniało hiacyntami, zrobiło się żółto od żonkili.
W dodatku piątek , więc humor, mimo szarugi zaokiennej - bardzo dobry.
W nadchodzący weekend ogłaszam PORZĄDKI!!!!!
Mam nadzieję, że zapału starczy mi do jutra ;p
A w ogóle to, jak się okazuje, mam chroniczne niedociśnienie i w razie gdyby mi nie wyszło to jestem usprawiedliwiona :)

2 comments:

  1. Lavandulko, a co Ty masz za pracę, że tam "ruszają"dekoracje wiosenne? I hiacyntami pachnie i żółto od żonkili się robi?:)
    U mnie zdecydowany wiosenny, a nawet letni akcent wprowadził makowy obrazek od Ciebie:D Wydrukowałam go na cansonie do akwareli, oprawiłam i cudnie jest w sypialni mej dzięki temu:) Jak słońce raczy sie pokazać zrobię zdjęcie i będę się chwalić na moim blogu.
    U, jakiś elaborat mi wyszedł...

    ReplyDelete
  2. Ojej tak mi miło, ze naprawdę podoba Ci się makowa panienka! Gdybyśmy na się trafiły wcześniej nie skąpiłabym oryginału!
    A pracuję w firmie zajmującej się architekturą krajobrazu, aranżacją wnętrz roślinami i między innymi kompozycjami z kwiatów ciętych również. Mam dostęp do giełd kwiatowych- co może być zabójcze dla moich finansów:)))))

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...