Tuesday, 23 December 2008

WAITING FOR THE MOST SPECIAL EVENING OF THE YEAR

Wiatr tańcuje z gałęziami, szare niebo ponuro wygląda zza zmokniętych bloków. Śniegu nit nie widział na skierniewickiej ziemi- podobno pada gdzieś na szczęśliwe głowy w Białymstoku( donosi Trójka).
Choinka wystrojona czeka, równie niecierpliwie jak Staś i ja, jutrzejszego wieczoru.
Mam wielką nadzieję, że jutro przykleimy nosy do szyby i wyłowimy z ciemnej nocy pierwsze płatki śniegu, jeszcze przed pierwszą gwiazdką.





Niech Wam się wszystkim dobrze dzieje!
I w Wigilię i na co dzień!



We're ( my and my almost 6 years old son) waiting impatiently for tommorow evening. I hope to see first snoflakes on this special day. The weather forecast says it is quite possible!


Merry Christams wherever you are!

Thursday, 18 December 2008

TWILIGHT

Ostatnio czytane: "Twilight" saga- może nie sięgnęłabym po nią, bo to powieść raczej dla dorastających dziewcząt, gdyby nie fakt , że dorwałam wesję po angielsku i niesamowicie zachwycił mnie fakt, że rozumiem!

A tak to się działo:

Tuesday, 16 December 2008

THE CHRISTMAS ARE COMING!

Słońce daje bezlitośnie przez szybę, śniegu ni widu ni słychu. O porządkach nie wspomnę....
Mimo to pod kilkoma względami jestem już przygotowana :)

Sun is shining ruthles trough window, no snow, no christmas cleanig , but! I'm prepared for christmas in some other ways :)


Pomysł na karciane pierniczki nasunął się po wchłonięciu wzrokiem zdjęcia wytworów DelphineR2M

Inspiration for geangerbreads are wonderful works of DelphineR2M







Wednesday, 10 December 2008

GIFTS

Nastrój- in plus, grudzień nastraja świątecznie i błogo, znowu zaczynam podejrzewać , że marzenia się spełniają ( od czasu do czasu, co by się ludziom w głowach nie poprzewracało)
Ostatnio czytane: " Przy polskim stole" K. Bockenheim- z nożem i widelcem przez stulecia, zakup Bartolomeusza- lubi się chłopak rozmarzać na tematy kulinarne :)

Mikołajki minęły pod znakiem wymiany prezentów z moimi utalentowanymi dziewuszkami z House of Art.
Mikołajkowy prezent od Lorki dla smarkatej Lavanduli :)
Od Smarkatej Lavanduli dla błękitnolubej Marysi



Wymianowy prezent od Eight. Zakochałam się w notesiku od pierwszego wejrzenia, a teraz jest mój!!!!!!!!!!!!!!! Hhahahahahahah!


W tak zwanym międzyczasie spotkała mnie miłe wyróżnienie ze strony Kasi( widzieliście jej Filcowanki? Cuda !) Nie będę zaciągac kolejnych osób do łańcuszka. Wszystkie moje odkrycia i inspiracje znajdują się w panelach linków.

Maqda zaś wzywa do wyznania siedmiu prawd. To tak na szybko:
1. Idę dziś na łyżwy
2. Już od pierwszego grudnia wygrywam kolędy na flecie.
3. Zrobiłam tyle ciasta piernikowego( mała pomyłka w interpretacji proporcji składników...), że będę je wypiekać do Wielkanocy :)
4. Jak dobrze pójdzie ( a właśnie idzie), wkrótce wyjdzie książeczka edukacyjna z moimi ilustracjami :D( szaaaaleeeństwoooo!!!) i nie zamierzam na tym poprzestać.
5. Mój plan, żeby każdemu w rodzinie zrobić szalik na szyddełku z niewiadomych przyczyn nie wypalił :)
6. Mam już gotowe prawie wszystkie kartki świąteczne, ale i tak pewnie wyślę je z opóźnieniem...
7. Jest 10 grudnia 2008 i nikt tej prawdy nie może podważyć.

Koniec i bomba
kto czytał ten.... :)

Monday, 24 November 2008

FEW NEW THINGS

Nastrój: pogrzebowy, rzeczywistość znów puka do drzwi i na nic się zdało udawanie że nie ma mnie w domu.............
Słuchane: MGMT " Kids" i " Youth"

Ze Stasiem zlepilismy kartkę do przebywających w Szkocji 6 letniego Szczepka i 3 letniej Zyty.
Biedak tęskni za nimi, ale ma złośliwą satysfakcję , że w Szkocji nie spadł jeszcze śnieg.
Akwarelkowa sójka
Akwarelkowe wróżki.

Wednesday, 19 November 2008

WITH TABLET AND BRUSH

Prawie jak ogniem i mieczem...
Tyle że tabletem i pędzelkami.






Dopracowana Mądralka:



Saturday, 15 November 2008

OLDIES




Odgrzebałam kilka starych zdjęć. Albumik ma Mia.
Z założenia miał to być szkicownik, ale to dłuuugie słowo. Nie to, co taki "notes".
O, ja leniwa! :)

Obok etapy powstawania akwarelki. Do notesu użyłam wydruku, oryginał dostał się żonie brata mego meza( od strony matki, ciotki i wujenki....) i dalsze jego losy są mi nieznane.

Here are sketchbook for friend and how I made watercolour in shortcut. I know, resolution is low, but I don't how nothing better.

Thursday, 13 November 2008

Saturday, 8 November 2008

VECTOR AFTERNOON

Najwyższy czas wyciągnąć przyjazną rękę do wektorów. Byle tylko palców nie odgryzły.

Thursday, 6 November 2008

ATMOSPHERIC PLACE

Odwiedziliśmy bardzo ciekawe miejsce po spacerku niedzielnym w Arkadii koło Nieborowa.
Urzekł mnie łowicki wystrój wnętrz i haftowane obrusy.
Jedyne co mi nie pasowało to mało poetycka nazwa- "Oberża pod Złotym Prosiakiem"...




Monday, 3 November 2008

MEMORY

Świetlisty, ciepły, refleksyjny - 1 listopad 2008

1 November in Poland- All Saint's Day

Friday, 31 October 2008

FOR WINDY DAYS

Tak oto wygląda, jest bardzo długi i jak zgadłyście - zrobiony na szydełku.
Dziś nie będzie mi potrzebny- słońce złoci świat za oknem od samego rana.

Monday, 27 October 2008

BULLFINCH

Nastrój: daje radę
Słuchane: koncert "LAO CHE" - Łowicz, "HABAKUK" - Skierniewice, porównanie wypada zdecydowanie na korzyść Łowicza( pod każdym względem)

Bartek mówi, Bartek ma- swoją ulubioną tematykę przyrodniczą, jedyną , którą w moich robótkach akceptuje. Pewnie wniesie milion pińcet dwa dziwińcet poprawek, jak wróci.
Sztaluga plenerowa za jedyne 70 zeta z Lidla- bardzo fajna.
W tle niemal ukończony mój szalik jesienny.


32x23 cm

Wednesday, 22 October 2008

LATE for IF

Związki byłe i niebywałe. Zwiewne jak jesienne liście.
Spóźnione żale odlatują pośpiesznie do ciepłych krajów, by zdążyć przed zimą.


Late relationships like leaves.
Too late for regrets .

Monday, 13 October 2008

YELLOW OCTOBER

Nastrój: słoneczny!
Słuchane:
"The Bird and the Bee"
Oglądane:
"Valmont"

Wsysam promienienne słonko na zapas.


Dziergam.

Pochlapuję farbami i robię w domu bałagan. A wszystko to sprawia mi wieeeeele radości!
Gold polish autumn- my beloved season , next to white winter.

Monday, 6 October 2008

SUGARY for IF


Cukierkowa panna,w sukni cukierkowej,

chciała coś powiedzieć. Odebrało mowę.
Usta malinowe
zgięte ma w podkowę,
lecz nie będzie płakać, dumnie trzyma głowę.

Takie tam dorabianie filozofii do kolorowego obrazka.


Wednesday, 1 October 2008

HOT CHOCOLATE

Wiatr targa grzywę zaokiennej wierzbie, alarm wyje w jakimś samochodzie. Przez szybę balkonu szpieguje mnie kot, który udaje że śpi na siedząco.

Mam ochotę na gorącą czekoladę i wcale nie będę sobie odmawiać.
Background pattern- sxc.hu

Wind is battering willow's mane, some auto alarm is howling. Strange cat is spying my trought the window.
I feel like having hot chocolate !

Monday, 29 September 2008

AUTUMN HAS COME

Nastrój: jak deszcze niespokojne, co potargały sad,
Słchane:
Janusz Radek z płyty " Dziękuję za miłość", "Maria Awaria"- póki co, jeszcze z radia

Niebieskiemu layoutowi z kwitnącą wiśnią mówimy "nie". Choć z przykrością i sentymentem się z nim rozstaję, pogoda za oknem niebłagalnie przypomina, że jego czas minął. Poza tym drażniła już mnie ta jego optymistyczna wymowa. Obecny nagłówek odpowiada w większym stopniu aktualnym nastrojom.
Dla przypomnienia wrzucam wystrój zimowy. Biorę się za uaktualnienie strony prywatnej. Mam nadzieję , ze wyjdzie mi z tego jakieś sensowne portfolio...

Layout- Spring /Summer 2008

Layuot-Winter 2007/2008

Tuesday, 23 September 2008

RAINY WEEK

Pada i pada.
Mantra jakaś.
Nakapałam olejem na płótno, akompaniując kroplom bębniącym o parapet. Niejeden profesor wyrwałby sobie pewnie ostatnie włosy( prawdopodobnie z głowy, ale kto tam przewidzi skąd?) na widok mojego "kapadła", ale włosy nie moje , więc co się będę przejmować.
Pocieszam się , że obrazek na żywo wygląda znacznie lepiej i wbrew pozorom ani razu nie użyłam czarnego koloru .Rainy week + rainy mood= rainy painting

Pozdrawiam dżdżyscie i chwalę się na koniec pocieszkami od Cwasi:Gifts from Cwasia!

Wednesday, 17 September 2008

XVIII

Zimno.
W zasadzie nie jestem zadowolona z rysunku. Kadr mi się nie podoba. Kolorystycznie jak zwykle- stąd po kliknięciu dla porównania- odchudzona z kolorów wersja. Która odpowiada bardziej?
Mam coś wspólnego z tą gnuśną heroiną- minę.
We have one in common today-face.
After click you can see less colourful version. Which one is better?

Monday, 15 September 2008

ISLAND for IF

Nastrój: z tych snujących się po kątach
Słuchane: "Back to Black" A. Winehouse, co by się dobić

A tu dla kontrastu z nastrojem kolorowo. Ze Staśkiem, w któryś z letnich wieczorów, zmalowaliśmy na tekturze wyspę i to zupełnie zaczarowaną. Taką, na której opowieść nie kończy się z ostatnim rozdziałem książki, lecz snuje się co wieczór w Staśkowym pokoju, gdzie wymyślamy ciągle to nowe przygody Piortusiowej załogi.


Magic island made by me and my 5 years old son on cardboard.

Wednesday, 10 September 2008

I MADE THIS :)

Naszło mnie na własne papiery do skrapowania. Jestem z nich całkiem zadowolona. Tak sprawdzają się w użytku:

Drukowane przez starą drukarkę atramentową może nie wyglądają najprofesjonalniej w świecie, ale efekt uważam za zadowalający :)

Jak tylko ładnie je spakuję zipem lub innym gadem będzie do ściągnięcia w House of Art.

I made myself new pattern papers for my scrapbooking creations. Here you can see as they look in use. Soon the set will be available in House of Art.
I hope you like - I'm quite self-satisfied:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...