Thursday, 6 December 2007

CHEERLESS THUESDAY

Mam dziś wstrętny humor- znów dopadło mnie podejrzenie , że do niczego się nie nadaję.
Na dodatek boli głowa, a w snach wracają zagrzebane dawno problemy. No i co mogę, biedna poradzić na takie siły sprzymierzone? Mam dwa wyjścia- zjeść obiad albo jeszcze porysować...
A najlepiej jedno i drugie.

4 comments:

  1. ech, co Ty piszesz?!
    Bardzo mi sie podoba ta z papierosem, niepokojąca.

    ReplyDelete
  2. Dołączam się do miowego komentarza!
    Mnie się ta pierwsza podoba!

    ReplyDelete
  3. Wiesz co? Weź Ty się porządnie puknij.
    Dobrze wiesz,że jesteś niesamowita w grafice i rysunku. Może i w ogrodach - tego nie wiem, przypuszczam, że tak :)
    Zjedz drugi obiad, zjedz kolację, powyżywaj się na kartce i prześpij. I spojrzyj świeżo. I dostrzerzesz, że nie jedno potrafisz.
    Ślę buziaki i przytulaki!

    Aha - a mnie się podoba ta niby azjatycka ;)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...