Monday, 8 October 2007

HUSBAND NAIL ME DOWN ....


Bartolomeusz zaczął narzekać, że nic o nim nie myślę i wysępił w końcu. Ja nie umiem się do tego odnieść, ale małżonek zadowolony.

6 comments:

  1. Czyżby pasjonat puszczy i takich tam?
    Obrazek jest moim zdaniem genialny :D

    ReplyDelete
  2. no taki książkowy nie? taki wydziubany
    a Bartolomeusz i owszem mgr inż. leśnictwa pracujący w zawodzie , pasjonat jakich mało
    i myśliwy też.... niestety, to znaczy stety gdy jeździ zimą dokarmiac zwierzęta, a niestety gdy przytarga kolejną skórę z dzika i upiera się plasować ją w naszym pokoju( do tej pory takiego starcia jeszcze nie wygrał)

    ReplyDelete
  3. O kurczaki, to masz ciekawie ;)

    ReplyDelete
  4. średni :/
    ale kiełbachę z dzika uwielbiam - co za hipokryzja z mojej strony :)

    ReplyDelete
  5. znamienne, że myśląć o mężu, malujesz jelenia...

    ReplyDelete
  6. znamienne= typowe, charakterystyczne,
    hm , nie użyłabym tego słowa :)
    podejrzenia nietrafione
    bez obaw ;)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...