Friday, 20 July 2007

MILKY WAYS

Z wakacji przywrócona na łono rodzinnego miasta, by móc znów z czystym sumieniem oddawać się niezadowoleniu i narzekaniu, którego nie sposób uniknąć po tak świeżych doświadczeniach lepszej wersji bycia. Ech, ach....i butelka rumu.



Obie prace nie ukończone, trzeba je jeszcze pociosać.

6 comments:

  1. O, miło Cię widzieć :) Dobrze, że wróciłas :)

    ReplyDelete
  2. miło że zauważyłas :)))
    jak tylko młodego wykoleguję sprzed komputera ruszę na obchód bo ząłożę się ze że na Waszych blogach sporo do oglądania :)

    ReplyDelete
  3. bardzo mi odpowiada ten klimat.
    A do rumu chętnie bym dołaczyła, znajome odczucia.

    ReplyDelete
  4. oo tak nie ma to jak rum, kiedyś nawet sama wydoiłam cała butelkę choć smak miał taki se to ten zapach...

    ReplyDelete
  5. Twoje obrazki zawsze poprawiają mi nastrój.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...