Monday, 1 September 2014

FOGGY

Bazgroły z niedzielnego wieczora...

...zamglone jak niedzielny poranek.

Sketch form last weekend, foggy like yesterday morning...



Wednesday, 27 August 2014

UNDERWATER STORY

Akwarelka jest wynikiem historii zasłyszanych w podróży.
Naturalnie pozwoliłam wypowiedzieć się wyobraźni, choć sporo jest takich, którzy twierdzą, że nie wszyscy ludzie zostali po wysiedleniu bezpiecznie ewakuowani z terenu, na którym rozlewa się dziś największy zbiornik retencyjny w kraju.
Podobno zdarzali się ludzie, którzy nie chcąc rozstać się ze swoją ziemią, chowali się po lasach.
Faktem jest, że zalano wtedy 3 wioski, po wcześniejszym zrównaniu ich z ziemią ( rozbierano cerkwie, kościoły, zwłoki z cmentarzy ekshumowano, choć przy niskim stanie wody w latach 90tych można było odkryć, że niebyt dokładnie).
Wspomnienia wysiedlonych wciąż żyją pod powierzchnią wody.

Wiem że Polska potrzebuje wielu takich zbiorników, jako kraj z coraz poważniejszym deficytem wody. Tylko kiedy wyobrażam sobie co musieli czuć mieszkający na dnie doliny ludzie, robi mi się po prostu smutno. Nikt nie przetłumaczyłby mi że tak należy, gdyby to mój dom miałby zniknął pod powierzchnią wody.

This watercolour is a result of my holiday trip. It tells about villagers who were displaced and their houses was destroyed and flooded by San River. Now there is great submersion.
It is belived that not all villagers left their homes... What a breeding ground for my imagination...
Memmories of dispaced people are sitll living under the water surface...

Monday, 25 August 2014

I'M BACK!

Wróciłam z wakacyjnej podróży po Polsce południowo-wschodniej :)
Ależ mi się tam podobało! Program zwiedzania narzuciliśmy sobie intensywny, więc właściwie przydałby sie urlop na odpoczynek po urlopie ;)
Głowa przyjechała napchana inspiracjami i pomysłami - byle entuzjazm nie wyczerpał się za szybko!


Just to train my hand after holiday- sketch od very nice place - Chata na Szlaku

Dla rozrysowania na tablecie po przerwie- Chata na Szlaku - gościła nas podczas pobytu w Bieszczadach- bardzo fajna i piękny widok z tarasu na Lutowiskam, a gospodarze bardzo gościnni.
Kilka metrów dalej, jak się okazało po wyruszeniu na szlak - Chata Magoda :)
Zerknęłam tylko tęsknie w stronę bojkowskiej hyży i samej Magody i zaświadczam, że wszystkie piękne zdjęcia podglądane na blogu to szczera prawda :)
Bieszczady były naszym ostatnim przystankiem w podróży. Wcześniej obiegliśmy lubelskie, Zamojszczyznę, Łańcut i Sanok. Zdjęć przywiozłam masę i kilka szkiców z podróży, które w najbliższym czasie wepchnę do jakiegoś zbiorczego posta.
A tymczasem czas wracać do roboty!!!

Tuesday, 5 August 2014

PETER PAN AND WENDY

"Piotruś Pan i Wanda" J.M.Barrie
Wydawnictwo Zysk
Ilustracje - moje! :)

'Peter Pan and Wendy' J.M. Barrie
Zysk Publish House
Illustration - mine! :)

Friday, 1 August 2014

SAY 'HELLO' TO MY GARDEN :)

Czego najbardziej mi brak, kiedy siedzę podczas upałów w chłodnym pokoju nad kolejnymi ilustracjami oświetlona niebieskim światłem monitora?
OGRODU!
Mogłabym spędzić całe tygodnie turlając się po słonecznym tarasie i nie znudziłoby mi się!
Bo w ogrodzie zawsze coś się dzieje!
I zawsze jest coś do roboty. A to deski odpadają od płotu, to znowu chwasty toczą walkę o panowanie nad rabatą, przekwitłe kwiatostany proszą się o ścięcie...
Nawet jeśli zaspokoi się najważniejsze potrzeby ogrodowe, zawsze się znajdzie coś co potrzebuje ulepszenia :)

Mimo tego że zawsze coś by się przydało jeszcze  zrobić, poprawić, przesadzić, dosadzić wcale nie mam problemów żeby zalegnąć na hamaku/ławeczce/tarasie i z jednym okiem przymkniętym na niedoskonałości cieszyć się tym co widzę. I mogę tak cały dzień!
Niektórzy po prostu stworzeni są do odpoczywania, heheh



A tak prezentuje się książka "Piotruś Pan i Wanda" przeglądana na tarasie.
Egzemplarze autorskie dotarły jakiś czas temu, ale nie miałam czasu wcześniej do nich sięgnąć. 
To temat na następny post :)

In my case garden is the best way of relax. Even if it always needs a lot of work and correction I don't have any problems to lying all day in hammock and enjoy colorful flowers and sun :)
And above you can see one of my illustrations in 'Peter Pan and Wendy'(Polish publication) but it is a topic of the next post :)

Tuesday, 15 July 2014

LITLLE PRINCE + LITTLE PRINCESS and CUPSELL SHOP

Lato w pełni. Słoneczne i gorące. Najchętniej zakorzeniłabym, się w ogrodzie i kwitła :)))
Niestety, póki co, nici z moich szczwanych planów, za to w wolnej chwili na pewno zaproszę swój ogródek na bloga.




Tymczasem przedstawiam Małego Księcia i Małą Księżniczkę - pierwsze postacie z serii malunków, które robiłam z myślą o koszulkach dla dzieci.
Postawiłam sobie sklepik na Cupsell (strona oferująca wydruki grafik na różnorodnych produktach). Strona wygląda fajnie i ma bardzo duży asortyment. Poza wszelkimi koszulkami, kubeczkami, można sobie zamówić wydruk na... majtkach! :D
Także zapraszam! Jeśli ktoś ma ochotę zamówić produkt z jakąś konkretną ilustracją, której jeszcze nie udostępniłam w sklepiku - proszę dać znać( kamilastankiewcz@gmail.com)!
Założyłam podobne sklepiki również na zagranicznych stronach:
Society6
Redbubble

I present you the princely couple - Little Prince and his Litlle Princess- just first of the szeries which I am going to release as a prints in my shops on Redbubble and Society6 (the are availabe on Polish site Cupsell too). If you wish to order any of my illustration, which isn't in this shop yet - please let me know (kamilastankiewcz@gmail.com).

Na Redbubble dwie ilustracje zostały już wyróżnione. Fajnie!
Dostałam też voucher na darmowe zamówienie, także czekam na paczkę z koszulkami i naklejkami z wielkim podekscytowaniem! Na pewno pokażę jak dotrą!



Two of my works was already featured On Redbublle :D
Great!


Tuesday, 1 July 2014

HEADLESS HORSEMAN

Wspominałam już, że założyłam sobie konto na Twitterze?
Głównie po to by bawić się w wyzwania na Sketch Dailies (codziennie nowa postać do narysowania)
Jest to niezła motywacja do rozrysowywania się, próbowania z nowymi stylami i mediami.
Choć akurat ostatnie wyzwanie - Jeżdźca Bez Głowy namalowałam (typowo dla siebie) akwarelami.
W tym natchnieniu obejrzałam wczoraj po raz kolejny Sleepy Hollow :)
Na konia nieopatrznie władował się Kopciuszek i chyba nie jest zbyt zadowolona.
Dynia- jest, książe na białym koniu- jest, nawet prezent ślubny!
Niektórym naprawde ciężko dogodzić

Did I say I have a Twitter account now? I signed up there to take a part in Sketch Dailies - every day a new character to draw. It is quite fun to see how other people imagine popular characters and great way to exercise drawing too. 
And above- topic from last Saturday.
Do you recognize this not quite happy heroine?
Magical pumpkin- check
Prince on the white horse- check
What you want more, Cinderella?

Tuesday, 24 June 2014

AYE AYE CAPTAIN!

W związku z wczorajszym Dniem Ojca przyplątało mi się takie przyjemne wspomnienie z dzieciństwa...
Zachciało mi się namalować jedno z wielu niedzielnych popołudniu kiedy to w poduszkach na głowie żeglowaliśmy na łóżku przez Ocean Pokojowy pod dowództwem naszego kapitana, który wołał co jakiś czas:
- Ster lewo na burt!
- Taaaa jest! Lewo na burt!- odkrzykiwał sternik, czyli ja.
Młodsza siostra, z uwagi na niezbyt wzbudzający szacunek wiek, musiała się zadowolić posadą majtka pokładowego :)
Czego to rodzice nie wymyślą żeby dłużej poleżeć w łóżku w weekend.
A jakie fortele stosowali Wasi?


Here it is how Sunday mornings looked like when I was a child. 
I was always a helsman my younger sister a deck hand (she wasn't happy about it)and my father a captain- of course. What parents can figure out just to stay in bed a little longer...

WEDDING DRESS FOR MY SISTER

Jakieś 4 lata temu, tuż przed weselem siostry, miałam taki sen...
Fioletowawy wieczór nadciągał nad sad, a wysoko na niebie bieliły się perłowo obłoki. Nie, nie obłoki!
To piękne suknie ślubne płynęły przez niebo!
 Wystarczyło oprzeć drabinę o płot i dosięgnąć choć jedną!


About 4 years ago, just before my sister wedding, I had such a dream...
It was violet twilight and pearl clouds flowed across the sky...
No, they were not clouds! They were a wedding dresses in multiple shapes and shades of cream, white and pink. All I needed to do was reach at least one!




Monday, 9 June 2014

FIELDS OF LOVE

Piękną mieliśmy końcówkę maja i początek czerwca. Wiatr targał fale łąkowych kwiatów, kołysał sukienkami maków w zbożu. Aż się chciało malować bez końca!
We have such a beautiful weather recently. A lot os sun and warm air. 
Polish landscape at the treshold of June are so inspiring!

Tuesday, 3 June 2014

MY WEIRD WIZARD BOYFRIEND

:) w jaka kolorystykę może człowieka wpuścić kilka chwil obcowania z ogrodem i naturą :)

I kadr z malowania :


A few moments in the garden and life is full of colours again!
I just submited a print on Devianart Print Shop- so if you like it- you most welcome!

Friday, 30 May 2014

DRAGON DRIVE

Zakupiłam ostatni dwa pędzelki na wodę Pentela i nie maluję ostatnio żadnymi innymi. A właściwie to tylko jednym- grubszym, można z niego wyciągnąć i grube i cieniutkie linie, pięknie się układa. W skrócie- och i ach!
Poniżej efekty:



New Pentel water brushes in action :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...