Ma to swoje zalety- wreszcie zabiorę się za porządki. Muszę się też uwinąć z opatulaniem krzewów na zimę- mają nadejść mrozy.
Zgubiłam gdzieś ulubioną płytę z kolędami Mazowsza i coś nie mogę się wprowadzić w świąteczny nastrój. Zamiast plumkania o śniegu i anielskich pieniach wolę zapuścić Charliego Winstona, którego "Hobo" króluje na mojej prywatnej liście przebojów. Nie mogę się doczekać piątkowego wieczoru przed odbiornikiem radiowym- daje chłopak koncert w Trójce!
Akwarela na inny temat- "Pewność"

Our car is broken, so I got stuck with my son in our village. Good point is I can finely do christams cleaning. Instead carols I'm listening Charlie Winston - great voice!




































